Kamila Janiak
Piotr Janicki
Marzanna Bogumiła Kielar
Robert Król
Marta Podgórnik

Kamila Janiak

ur. 1984, poetka, autorka piosenek, wokalistka. Publikowała w Akcencie, Czasie Kultury, FA-arcie, Odrze, Toposie . Napisała trzy książki: „frajerom śmierć i inne historie”(2007), „kto zabił bambi” (2009), „zwęglona jantar” (2016). Pisze teksty i śpiewa w zespołach: „Das Moon”, „We Hate Roses”, „Krůk”, „Delira&Kompany”, „Tak Zwani Mordercy”. W tym roku nominowana za tom „wiersze przeciwko ludzkości” do Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius oraz Nagrody im. Wisławy Szymborskiej.

JEDNA Z WIELU
jest coś nie tak z życiem podjętym za późno.
trudno powiedzieć, co robiła przez pierwsze 20 lat.
life is meaningless, więc jak można mówić,
że podróże cokolwiek zmienią? Że kurs języka niderlandzkiego
sprawi, że będzie soczystym kąskiem na rynku
i zatrudnią jej płaski brzuch i analityczny umysł
za galony gęstego hajsu i będzie to level up!
gdyż and then you die. And then you die!
i jest coś nie tak z oglądaniem się na wschód.
I jest coś nie tak z oglądaniem się na zachód.
patrzenie w gwiazdy jest gorsze niż telewizja,
nadzieja jest piekłem od urodzenia.

O tomie Wiersze przeciwko ludzkości

„Najciekawszym elementem jej wierszy było od początku pogrywanie z samym kodem (…) pogrywanie, dzięki któremu wykształca się podmiot: poobijany przez zaimki, wystrzelony w przestrzeń wersu, połamany przerzutniami.”

Jakub Skurtys, Mały Format

„Ta poezja przypomina kwas, który drąży i wypala.”

Dorota Walczak-Delanois, jurorka Nagrody im. Wisławy Szymborskiej.

Piotr Janicki

ur. 1974r., autor trzech książek poetyckich. Laureat Nagrody Literackiej Gdynia 2015 w kategorii poezja za tom „Wyrazy uznania”. Nominowany do Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius 2017 w kategorii książka roku za tom „13 sztuk”. W latach 2005-2009 współtworzył zin poetycki „Cyc Gada”. Mieszka w Supraślu.

Tomasz Bąk

O tomie Psia książka

„To jest poezja przeciwko dążeniu do puenty, konwencji, strukturze.”

Alina Świeściak, jurorka Nagrody im. Wisławy Szymborskiej.

„Słowem, mamy tu do czynienia z odsłanianiem się rzeczywistości niewidzianej na co dzień. Choć oczywiście nie o sam proces odsłaniania tu chodzi, ale o manewry języka i oka, dzięki którym zbaczamy z traktów obrazowo-tekstowych, do których jesteśmy przyzwyczajeni. Piotr Janicki bowiem – na nic zdało się wpisywanie do metryczki N.N. jako autora/autorkę tomu – odnawia widzenie językowe, a kiedy usiłujemy wejść w pokazywane przez niego obrazy, ślizgają się one niejako po brzegach naszych społecznych i kulturowych soczewek.”

– Anna Kałuża, Tygodnik Powszechny

ZWROT AKCJI

Wszyscy mamy zdolność zatrzymywania czasu na setki lat, by po ich upływie wrócić

dokładnie do tego miejsca, w którym stanął, i na powrót poruszania go: patrzy

na mnie jeleń z tak okazałym wieńcem, że marzy mi się pogrzeb na pół Supraśla.

Pod koniec uroczystości głos zabiera córka; mówi, że kiedy była dzieckiem, to pewnego

dnia wodziła palcem po napisie „Tour de Pologne” na koszulce, którą wtedy

na sobie miałem.

Tomasz Bąk

Marzanna Bogumiła Kielar

ur. 1963r., poetka. Jest autorką kilku tomów poetyckich. Debiutowała w 1991 roku na łamach Czasu Kultury. Rok później ukazał się jej pierwszy tom wierszy „Sacra Conversazione”. Jej wiersze są tłumaczone na kilkadziesiąt języków, w tym czeski, słoweński, szwedzki czy angielski. Laureatka wielu nagród literackich, m. in. Nagrody Fundacji im. Kościelskich (1993), Paszportu Polityki (2000); za tom „Nawigacje” uhonorowana w 2018r. Warszawską Nagrodą Premiery Literackie. Członkini polskiego PEN Clubu i Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.

***

Świetliste świty śmierci,

kiedyś umierało się w domach.

Był czas, żeby oswoić się z umieraniem,

trochę z nim pracować, zaczynając wcześniej

od czegoś niewielkiego – bólu pleców

albo zerwanego ścięgna.

Ciało po trochu odwiązuje się od życia.

Rozgląda się, jakby przystanęło na granicy dwóch państw,

pytając: „Do którego z nich należy ta ziemia?”

Ma trochę czasu, zanim weźmie je na barki potężna martwa fala

nieosłoniętej nocy.

Zanim nastaną świty bez blasku

w ciszy opustoszałego świata, gdzie nie ma wysp

ani mielizn i samotność

jest już zupełna

O tomie Nawigacje

„To jest poezja zbudowana na kontraście między krwią i lodem.”

Wojciech Ligęza, juror Nagrody im. Wisławy Szymborskiej.

Na swój najnowszy tom wierszy Marzanna Bogumiła Kielar kazała nam czekać 12 lat. Sensualne, soczyste i gęste frazy, którymi poetka opisuje naturę, mają niemal erotyczny charakter, przyciągają i hipnotyzują czytelnika. To poezja zmysłowa, a zarazem wizyjna                  i przesycona filozoficzną zadumą, wyrosła z fascynacji przyrodą i krajobrazem północnej Polski – w którym odbija się kosmos.

– z noty wydawniczej

Robert Król

ur. w 1981r. w Jaśle. Autor książek poetyckich: „Gatunki śniegu*”, „Lida”, „Habitat”, „Pamięć podręczna”, „Czternastki”, „O wchodzeniu w ogień” i„Polka”. Laureat ogólnopolskich konkursów m.in.: o laur Czerwonej Róży w Gdańsku, konkursu im. Stanisława Czycza w Krakowie. Publikował m.in. w: Odrze, Ricie Baum, Fragile, Kartkach, Nowej Okolicy Poetów i Gazecie Wyborczej. Stypendysta Miasta Jasła (2006, 2018), Miasta Krakowa (2009) oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (2016).

Tomasz Bąk

O tomie Polka

„Hurra! Robert Król wraca po latach i to wraca zmieniony, dużo lepszy, inny.“

Karol Maliszewski, juror Nagrody im. Wisławy Szymborskiej

„Król wybiera poemat i nawiązuje do romantyzmu. Ale u niego jest porządne stąpanie po ziemi.“

Xavier Farré, juror Nagrody im. Wisławy Szymborskiej

„Chciałoby się na chłodno czytać Roberta Króla jak współczesnego kuzyna Homera, a Polkę jak daleką krewną Pana Tadeusza. Ale nic z tego. Nie dają spokoju ta Falkowska spod szóstki, te spadki temperatur, ta samotność, która potrafi wykorzenić z człowieka każde zło.”

Marcin Wilk, Wyliczanka

1.

Słyszę przez ścianę, jak Mackiewicz nakręca zegarek.

Robi to, siedząc w fotelu albo na kanapie, bo sprężyny

uruchamiają się jednocześnie, jakby uczestniczyły

w plebiscycie roszczeń, rezygnując z wzajemności

i zbytecznych komplementów. Noc zagląda do okien.

Ciemno w blokach. Ale ulica została wynagrodzona

rozlicznymi podarunkami ze świateł i cieni, pociąga

do odpowiedzialności emblematy po błyskawicznym,

szerokopasmowym deszczu, po ludzkich działaniach

sprzed kilku godzin. Bezpańskie psy w podworcach.

Niczyje kobiety w bramach. Polują na zło i lichwiarzy

o grubych portfelach i rozbieganym, tęsknym wzroku.

 

(fragment)

Tomasz Bąk

Marta Podgórnik

ur. 1979r., w Sosnowcu. Poetka, krytyczka literacka, redaktorka. Laureatka Nagrody im. Jacka Bierezina (1996). Tom „Paradiso” (2000) nominowano do Paszportu „Polityki”, „Rezydencję surykatek” (2011) wyróżniono Nagrodą Literacką Gdynia (2012) i nominowano do Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius, Nagrody im. K.I. Gałczyńskiego „Orfeusz” oraz Nagrody Literackiej „Gryfia”. Tom „Zawsze” (2015) znalazł się w finale Nagrody im. Wisławy Szymborskiej, podobnie jak „Zimna książka” (2017), którą nominowano również do wrocławskiego Silesiusa. Mieszka w Gliwicach.

BIDONY W MROKU

Dla MM

Te sprawy, o których szepczemy spłoszeni,

Bo Ty zostawiasz tamtą, a ja pragnę Jego,

Jakie to wszystko marne, pójdziemy do ziemi

Gęsiego.

Czwórkami? No bez jaj, pójdziemy w duetach.

Podtrzymasz mnie pod rękę, pomożesz na rampie.

Uciszysz moje serce, i nikt nas nie złapie.

Na piosence, która przebiłaby papier.

Moje bidony w mroku jarzą jak latarnie, i chociaż mam łzę w oku,

My darling, koszmarnie głowa mnie boli, pulsuje coś w skroni

I wiem, że piszę sonet, że śmierć mnie dogoni.

Ale dzisiaj króluje tu miłość. Było nie było. I lody stracciato, i nagły

Wylew, który zastaje Cię w łóżku lub za biurkiem,

I to istnieje naprawdę, to sączy się ciurkiem.

O tomie Mordercze ballady

„Można czytać nową książkę Marty Podgórnik, traktując ją jako zbiór tekstów rozprawiających się z romantycznymi i popkulturowymi kliszami, kreujących nowy model ironicznej i – powiedzmy – okrutnej ‘ballady panieńskiej’. Oto mieszanka firmowa, kwintesencja pewnego stylu, który w tej książce, jak sądzę, wznosi się na wyżyny. Mordercze ballady są ciosem zadanym kulturowej i wierszowej normie związanej z balladą.”

Karol Maliszewski, juror Nagrody im. Wisławy Szymborskiej

„Sięgając po parodie/trawestacje znanych piosenek, wśród których przeważają ballady Nicka Cave’a oraz (zwłaszcza) Leonarda Cohena, Podgórnik tworzy „Balladami…” galerię fałszywych podmiotek, mówiących w zgodzie z konwencjami, dopasowujących się rytmicznie do melodii piosenek, ale też będących kolejnymi wcieleniami samej poetki. To ujmujący melodramat, rozpisany na fałszywe songi.”

Jakub Skurtys, Mały Format